O pozbawieniu mieszkańców Otorowa i okolicznych wiosek opieki lekarskiej pisaliśmy wielokrotnie. Z końcem roku zakończyła tam bowiem działalność przychodnia lekarza rodzinnego. W szczególnie trudnym położeniu znalazły się osoby starsze, samotne i przewlekle chore w kiepskiej kondycji, którym w razie pogorszenia stanu zdrowia trudno dotrzeć choćby do Szamotuł, żeby uzyskać pomoc medyczną. Nie mówiąc już o nagłych, pilnych wypadkach.
- Nam zależy, aby ten ośrodek działał pięć dni w tygodniu, bo trzy dni to trochę mało. Jak ktoś jest chory, to nie będzie czekał – komentuje propozycję uruchomienia przychodni w Otorowie trzy dni w tygodniu Dominika Buchwald (z prawej)Czytaj więcej














