– Kiedyś u kogoś podejrzałem kaktusy rosnące w ogrodzie. Postanowiłem dla próby wsadzić jeden pęd do ziemi. I tak z roku na rok rosło, rosło, aż zrobił się z tego „mały Meksyk” – opowiada pan Krzysztof. Na zdjęciu: Krzysztof Cembrowicz w swoim „małym Meksyku” Czytaj więcej



















