Po każdym deszczowym wieczorze i mroźnej nocy z dachów naczep na nasze drogi spadają kawałki lodu. Niektóre całkiem spore. Czekamy na pierwszy nagłośniony wypadek z tragicznym finałem. Wypadek z obrażeniami ciała już był. W grudniu 2021 r. w Rogowie na trasie S5 kawał lodu spadł z naczepy, rozbił przednią szybę audi i ranił pasażerkę. Po wypadku śmiertelnym zapewne będziemy świadkami jednorazowej ogólnopolskiej akcji policyjnej pod hasłem „Lód”, a potem sprawa przycichnie
Czytaj więcej