To jedno zdjęcie pokazuje wszystkie zmory głównego skrzyżowania w Samołężu – znacznie ograniczoną widoczność przy wyjazdach z podporządkowanych ulic i brak przejścia dla pieszych. Czy widzicie białą furgonetkę, która próbuje wyjechać z ul. Koziej, z prawej strony zdjęcia? No właśnie... Około godz. 17 wystarczyło mi 40 minut obserwacji, żeby naliczyć tu kilka niebezpiecznych sytuacji
Czytaj więcej