W wiosennej aurze meczu noworocznego piłkarze Sparty Szamotuły jeszcze nie rozgrywali. Kiedy w samo południe zawodnicy pierwszej drużyny oraz oldboye wbiegali na boisko, termometry wskazywały +17 stopni. Wśród kibiców panował tego dnia iście sylwestrowy nastrój. Były fajerwerki, najlepsza grochówka w mieście serwowana z kotła przez Karola Pieczaka oraz tradycyjna „herbata czarodziejka”.Czytaj więcej














