15 49.0138 8.38624 1 1 7000 1 https://szamotulska.pl 300 true 0
theme-sticky-logo-alt

Gród Zalesie zaprosił na wiec

O grzmotach z niebios oraz krzewach tysiąca i jednej mocy w Zalesiu

Stowarzyszenie Gród Zalesie już po raz jedenasty zaprosiło pasjonatów wczesnej słowiańszczyzny na kolejną edycję Wiecu Zaleskiego. Ta wyjątkowa impreza, która już od ponad dekady przyciąga miłośników historii, kultury i tradycji dawnych Słowian, odbyła się 27 sierpnia, oczywiście na terenie wczesnośredniowiecznego grodziska w Zalesiu.

Dzień, w którym odbywa się więc, nie jest przypadkowy. Wydarzenie planowane jest zawsze w okolicach równonocy jesiennej – ważnego momentu w dawnym kalendarzu Słowian, związanego z zakończeniem czasu zbiorów, przygotowywaniem zapasów na zimę i powolnym przechodzeniem przyrody w okres zimowego spoczynku.

W tym roku organizatorzy przygotowali dla swoich gości wiele atrakcji. Można było zwiedzić gród z przewodnikiem i poznać jego historię, posłuchać fascynujących prelekcji pasjonatów dawnych czasów, dowiedzieć się, w co wierzyli dawni Słowianie, co jadano w średniowieczu, jakie zioła zbierano i jakie przypisywano im właściwości, a także spróbować słowiańskiej kuchni przygotowywanej na miejscu. Dużym zainteresowaniem cieszyło się stoisko zielarskie. Uczestnicy byli szczególnie ciekawi informacji o roślinach i ich wykorzystaniu.

O „Grzmotach z niebios”, Perunie i ludowych wierzeniach dotyczących burzy opowiadał Remigiusz Przewoźny ze Stowarzyszenia Gród Zalesie. Prelekcja wprowadziła zgromadzonych w świat dawnych lęków i fascynacji siłami natury. Dopełnieniem tych historii był trening walki mieczem oraz warsztaty tworzenia wianków pełniących funkcje ochronnych amuletów.

Zaplanowano też prelekcje dr hab. Marleny Baranowskiej w Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu „Krzewy tysiąca i jednej Mocy” oraz praktykującej pasjonatki ziołolecznictwa Natalii Kościńskiej „Zioła i rośliny w kulturze Słowian”, a także warsztaty tworzenia kadzideł na bazie rodzimych ziół. Ze swoim stoiskiem zielarskim i wiedzą pojawiła się Monika Stawik.

Wiec zakończył spektakl plenerowy w wykonaniu obornickiego teatru Co Dwie Sztuki pt. „Rodzenice”. Rodzenice to trzy słowiańskie demony przeznaczenia, które pojawiały się o północy trzy dni po narodzinach dziecka, by wyznaczyc jego przyszły los.

– Trzy godziny dobrego towarzystwa i równie dobrej zabawy w świecie Słowian – podsumowała wydarzenie fanka słowiańszczyzny Izabela Hojak.

Warto wspomnieć, że partnerem wydarzenia było Nadleśnictwo Konstantynowo, które od niedawna sprawuje opiekę nad tym terenem, a Gmina Duszniki dofinansowała organizację wydarzenia.

informacje i zdjęcia: Stowarzyszenie Gród Zalesie

Poprzedni
Następny