15 49.0138 8.38624 1 1 7000 1 https://szamotulska.pl 300 true 0
theme-sticky-logo-alt

Trzy przejścia znikną z czarnej listy

Piesi będą lepiej widoczni na Nowowiejskiej

Gmina Wronki pilotuje doświetlenie trzech przejść dla pieszych na ul. Nowowiejskiej we Wronkach – koło skrzyżowań z ulicami Morelową, Orzechową i Brzoskwiniową. Będzie to spełnienie postulatu mieszkańców podnoszonego na zebraniach osiedlowych.

W przeszłości Osiedle Na Górce wydzieliło nawet pieniądze, jako wkład własny w dokumentację doświetlenia przejść. Gmina dogadała się z Wielkopolskim Zarządem Dróg Wojewódzkich, który zarządza ulicą Nowowiejską (fragmentem drogi nr 182 przez najbliższe kilka lat). Zapłaciła za przyłącza energetyczne do zasilania instalacji oświetleniowych. W zamian WZDW obiecał zmodernizować przejścia do końca 2026 r. Przejścia mają być aktywne i wyposażone w lampy doświetlające. Wreszcie!

W naszym audycie bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych w powiecie szamotulskim, wykonanym w lutym i marcu 2020 roku, „zebry” na ulicy Nowowiejskiej zostały ocenione negatywnie, właśnie z powodu braku oświetlenia. Trudno dostrzec pieszego zbliżającego się do przejścia. Wciąż istnieje tam ryzyko potrącenia z ciężkimi lub śmiertelnymi obrażeniami, gdyż realna prędkość większości pojazdów oscyluje w granicach 55-65 km/h. Przy mniejszym ruchu późnym wieczorem, zdarzają się dużo szybsi kierowcy…

Szczególnie duże ryzyko potrącenia występuje w pobliżu skrzyżowania z ul. Brzoskwiniową, gdyż po drugiej stronie jezdni znajduje się sklep „Chata Polska”, generujący spore natężenie ruchu pieszych. Dotąd nie wydarzył się w tym miejscu wypadek po zmierzchu. To dlatego, że piesi zachowują instynkt samozachowawczy. Nie wchodzą przed samochody, skłaniając je do hamowania. Nie korzystają z pierwszeństwa, danego im lekką ręką ustawodawcy, pomimo fatalnych niedostatków infrastruktury.

RB

 

 

Foto: Przejście dla pieszych blisko „Chaty Polskiej”, znajduje się pechowo na jednym z najciemniejszych odcinków ulicy Nowowiejskiej. Zdjęcie zostało cyfrowo rozjaśnione, żeby zapewnić minimum czytelności. Oko ludzkie widziałoby tu o połowę mniej światła. Oryginalnie widzielibyście tylko ciemny prostokąt z kilkoma punktami świetlnymi. Takie miejsca powinny być powodem do wstydu i niepokoju każdego zarządcy drogi. Ale cóż, za potrącenie po ciemku i w deszczu niewidocznego przechodnia na pasach odpowie kierowca
Poprzedni
Następny