Auto uderzyło w drzewo, potem dachowało
Nie żyje kobieta, ofiara wypadku, do którego doszło środę 30 września w godzinach wieczornych w Ludwikowie, na drodze wojewódzkiej Szamotuły – Oborniki. Samochód osobowy uderzył w drzewo, a następnie dachował. W pojeździe znajdowała się uwięziona osoba.
– 30 września o godz. 18.50 do dyżurnego Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach wpłynęło zgłoszenie dotyczące poważnego wypadku drogowego na drodze wojewódzkiej nr 187 w miejscowości Ludwikowo. Z przekazanych informacji wynikało, że w pojeździe znajduje się osoba poszkodowana, uwięziona wewnątrz samochodu – informuje Łukasz Kawka z zespołu prasowego PSP Szamotuły.
Na miejsce zdarzenia natychmiast zadysponowano dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Szamotułach, zespół ratownictwa medycznego oraz policję.
– Po przybyciu na miejsce służby stwierdziły, że samochód osobowy marki Citroen zjechał z drogi, uderzył przodem w drzewo, a następnie dachował. Pojazd znajdował się na jezdni i blokował ruch. Kierująca pojazdem kobieta była uwięziona wewnątrz samochodu i nie wykazywała oznak życia. Na miejscu obecny był już zespół ratownictwa medycznego, którego ratownicy podjęli czynności ratunkowe – relacjonuje Łukasz Kawka. – Niestety, pomimo podjętych czynności ratunkowych, życia kobiety nie udało się uratować.
Po zakończeniu czynności prowadzonych przez policję strażacy wykonali dostęp do osoby poszkodowanej przy użyciu sprzętu hydraulicznego, a następnie wydobyli kobietę z pojazdu. Działania ratownicze trwały blisko trzy godziny.
Przyczyny i okoliczności tragicznego wypadku ustala policja pod nadzorem prokuratury.
(mal), PSP
Tekst zamieszczony w dzisiejszej Szamotulskiej





















