15 49.0138 8.38624 1 1 7000 1 https://szamotulska.pl 300 true 0
theme-sticky-logo-alt

Problem z rowerami i hulajnogami

Rodzicu, dałeś dziecku rower lub hulajnogę? Wiesz, jak jeździ, gdy nie patrzysz?

Dla wielu dzieci rower czy hulajnoga to codzienny sposób dotarcia do szkoły. Kilka kilometrów dziennie, ruchliwe ulice, skrzyżowania, przejścia dla pieszych. Rodzic często widzi tylko moment, gdy dziecko wychodzi z domu. Nie zawsze wie, jak wygląda cała jego droga.

Dlatego policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach oraz funkcjonariusze z jednostek terenowych przez pierwsze dni nowego roku szkolnego byli obecni w rejonach szkół, zwracając szczególną uwagę na bezpieczeństwo dzieci i młodzieży. A z tym nie jest najlepiej.

Kilometry na hulajnodze, rowerze i… coraz mniej ostrożności. Pośpiech, słuchawki na uszach, telefon w ręku, jazda bez obserwowania drogi, nagłe wjeżdżanie na przejście dla pieszych czy przeświadczenie, że „zdążę” – wystarczy chwila, aby doszło do niebezpiecznego zdarzenia.

O tym, jak ważna jest konieczność zachowania ostrożności, przekonuje zdarzenie, do którego doszło w czwartek 3 września około godziny 7.30 w Szamotułach. 14-letni chłopiec kierujący rowerem został potrącony w rejonie przejścia dla pieszych.

– Nie chcemy, aby takie sytuacje były dla dzieci lekcją dopiero wtedy, gdy wydarzy się coś złego – podkreśla asp. Ewelina Grzeszkowiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach. I dodaje: – Rower czy hulajnoga dają dziecku samodzielność. Ale samodzielność musi iść w parze z odpowiedzialnością. Dzieci i młodzież coraz częściej korzystają z rowerów oraz hulajnóg, pokonując nimi nie tylko krótką drogę pod szkołę. Dla niektórych to kilka, a nawet kilkanaście kilometrów dziennie. Problem pojawia się wtedy, gdy wraz z samodzielnością rośnie brawura.

Policjanci apelują do rodziców: jeżeli pozwalasz dziecku samodzielnie jeździć rowerem lub hulajnogą, porozmawiaj z nim o tym, jak bezpiecznie ma się poruszać.

(mal), KPP

FOTO: Zdarzenie z udziałem 14-letniego rowerzysty, który w Szamotułach został potrącony w rejonie przejścia dla pieszych, pokazuje, że o zasadach bezpieczeństwa trzeba rozmawiać z dziećmi nie tylko podczas policyjnych spotkań
Poprzedni