
W czerwcu radny miejski Marek Kasprzyk zasugerował na posiedzeniu gminnej komisji komunalnej, że warto rozważyć zainstalowanie w Szamotułach, na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną, sekundników. To jedno z najbardziej pożądanych i lubianych przez kierowców urządzeń usprawniających ruch drogowy.
Sposób działania sekundników jest bardzo prosty. Po zmianie światła, czy to na zielone, czy na czerwone, odliczają czas do zmiany cyklu (czas w sekundach jest wyświetlany na ekranie zainstalowanym przy sygnalizatorze świetlnym). Kierowca zatem wie, ile czasu będzie miał na przejazd przez skrzyżowanie. Z kolei podczas postoju na czerwonym, może zawczasu przygotować się do ruszenia. Zmotoryzowanym daje to komfort psychiczny, a ruch dzięki temu jest płynniejszy.
Pomysł radnego Kasprzyka spotkał się z przychylnym przyjęciem wśród mieszkańców. „Bardzo dobry pomysł”, „Super rozwiązanie”, „Bardzo mądre rozwiązanie, w innych miastach całkiem fajnie to funkcjonuje”, „Super sprawa”, „No nareszcie!” – komentowali Szamotulanie.
Co z realizacja chwalonego projektu? – Pomysł rzeczywiście spotkał się z dużą aprobatą społeczną, mieszkańcom bardzo się spodobał. Sprawa trafiła do naszego wydziału inwestycji – wyjaśnia radny. – Wiem, że w wydziale sprawa jest analizowana pod kątem możliwości wykonania, na najbliższej komisji komunalnej poruszę ten temat, dopytamy kierownika Damiana Barana o szczegóły. Będę robił wszystko, co w mojej mocy, aby to zadanie zostało ujęte w przyszłorocznym budżecie – zapewnia.
FOTO: – Mam nadzieję, że do końca roku zapadnie decyzja na „tak” – mówi o montażu sekundników na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną radny Marek Kasprzyk
Tekst zamieszczony w poniedziałkowej Szamotulskiej





















