
Utrudnienia trwały ponad 2 godziny
Widok leżącego w rowie na prawym boku ciągnika siodłowego Renault z naczepą przyciągał wzrok przejeżdżających drogą nr 184 Dobrojewo – Ostroróg rano w poniedziałek 30 marca.
Zestaw jechał z Ostroroga w kierunku Dobrojewa. Prawdopodobną przyczyną incydentu było przyśnięcie lub inne odwrócenie uwagi kierowcy przed zakrętem w pobliżu alei do folwarku w Dobrojewie. Ślady wskazują, że ocknął się, gdy prawe koła zestawu były na poboczu. Wtedy hamowanie awaryjne już nie pomogło. Na szczęście ucierpiał tylko sprzęt. Z odsieczą musiały przybyć ciężki dźwig i holownik z grupy KROK. Zespołowo wydobywały zestaw z rowu przez ponad dwie godziny.
Przez długi czas droga nr 184 była całkowicie zamknięta, co sprawiało kierowcom spore trudności. Tak się złożyło, że incydent wydarzył się w miejscu, które niełatwo ominąć. Kto jechał np. z Wierzchocina do Ostroroga i nie zamierzał opuścić asfaltu, musiał nadrobić ponad 10 km przez Samołęż i Kluczewo. Dużo krótszą alternatywą była pylista i nierówna „wiśniówka” Dobrojewo – Ostroróg. Ruch przywrócono około godz. 11:15.
RB






















