
Festyn w Zajączkowie
Coroczne letnie festyny w Zajączkowie mają już swoją wieloletnią tradycję. I choć zmieniają się sołtysi, nie zmienia się zaangażowanie mieszkańców i chęć uczestnictwa we wspólnej, integracyjnej zabawie. 9 sierpnia, przy miejscowej świetlicy wiejskiej bawili się zarówno najmłodsi mieszkańcy, jak też ich rodzice, dziadkowie, znajomi.
Zmieniają się atrakcje. Wcześniej nie było piana party. Kilkanaście lat temu nie było dmuchanych zamków dla dzieci. Wówczas główną atrakcją dla najmłodszych były przejażdżki kucykami. Dziś dzieci bawią się na dmuchańcach, skaczą na trampolinach, a ostatnim hitem jest piana party, czyli kąpiel w pianie. Kończy się to, co prawda, zmoczeniem do suchej nitki, ale latem, w ciepłe dni, jest to jak najbardziej akceptowane przez rodziców. Festyn w Zajączkowie ma już swoją renomę od strony kulinarnej. Przez lata dominowały tutaj dania z ziemniaków. W tym roku również furorę robiły kluski ziemniaczane.
(sc)
Zdjęcie: Atrakcją festynu była piana party






















