
Napisała do nas Czytelniczka z gminy Wronki:
Czytając dzisiejsze (z 9 marca) wydanie Gazety Szamotulskiej, natrafiłam na artykuł Siostry Anastazji na temat AED. Jestem medykiem i cieszę się, że poruszył Pan ten temat, ponieważ wiedzy nigdy dość, a korzystając z AED można naprawdę pomóc nie mając ani umiejętności ani kwalifikacji. Nie wiem, jaka jest dostępność AED w innych miejscowościach powiatu, choć wydaje się znikoma albo ja w swoich wędrówkach nie natrafiam na AED. Natomiast we Wronkach AED wręcz kłują w oczy w kilku miejscach i nie tylko we Wronkach, bo mają ten sprzęt również w Nowej Wsi (sprawdziłam organoleptycznie) oraz w Chojnie, jak donosi dzisiejsza Gazeta Szamotulska.
Natomiast w samym mieście widać AED w kilku miejscach, natomiast na stronie UMiG Wronki znajduje się pełny wykaz istniejących AED wraz z ich dostępnością (całodobowo lub w określonych godzinach).
Pana artykuł zainspirował mnie do poszukania tych informacji i rzeczywiście stolica powiatu wypada nieco blado w tej kwestii.
Nie zapraszam do zasłabnięć we Wronkach, mimo dostępności sprzętu, ale to dowód na to, że slogan „Wronki – bezpieczna gmina” nie jest bezpodstawny.
Dziękuję wszystkim ludziom, dzięki którym mamy w naszej gminie tyle aparatów AED.
Pozdrawiam



















