Radny miejski Marek Kasprzyk uważa, że warto rozważyć zainstalowanie w Szamotułach, na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną, sekundników. To jedno z najbardziej pożądanych i lubianych przez kierowców urządzeń usprawniających ruch drogowy.
Sposób działania sekundników jest bardzo prosty. Po zmianie światła, czy to na zielone, czy na czerwone, odliczają czas do zmiany cyklu (czas w sekundach jest wyświetlany na ekranie zainstalowanym przy sygnalizatorze świetlnym). Kierowca zatem wie, ile czasu będzie miał na przejazd przez skrzyżowanie. Z kolei podczas postoju na czerwonym, może zawczasu przygotować się do ruszenia. Zmotoryzowanym daje to komfort psychiczny, a ruch dzięki temu jest płynniejszy.
Cały tekst zamieszczony we wczorajszej Szamotulskiej




















