
Radny Trąbczyński bije na alarm – jest za głośno!
Jak się okazuje, sygnalizacja dźwiękowa na przejazdach kolejowych może być uciążliwa. I bynajmniej nie dla oczekujących na przejazd pociągu. Jak twierdzi radny gminny Mikołaj Trąbczyński, sygnalizatory uprzykrzają życie mieszkającym w pobliżu przejazdów ludziom. Dlaczego? Bo są za głośne.
– Po remoncie linii kolejowej Poznań – Szczecin zostały wymienione sygnalizatory i one obecnie nie spełniają norm, jeśli chodzi o głośność – mówi Trąbczyński. – Sygnalizatory działają w taki sposób, że włączają się minutę wcześniej zanim pociąg nadjedzie i cały czas wydają dźwięk do momentu, aż pociąg nie przejedzie, czyli w praktyce one działają w sumie około czterech godzin na dobę – wyliczył radny.
Szczegóły debaty na temat sygnalizatorów w poniedziałkowej gazecie



















