20 stycznia 2026

Mieszkanka Szamotuł Elżbieta Gołaszewska od dawna zwraca uwagę miejskim urzędnikom na niezwykle uciążliwą dla pieszych kałużę, która tworzy się na przejściu dla pieszych na ulicy Dworcowej, pomiędzy bankiem Santander a magistratem. Kałuża jest owocem każdego większego deszczu. Niespływająca do burzówki woda utrudnia pieszym, szczególnie mniej sprawnym, poruszanie się, a poza tym grozi im ochlapaniem przez przejeżdżające samochody.
Każdorazowa interwencja pani Elżbiety spotyka się z kiwaniem przez urzędników głowami, z pełnym zrozumieniem, i… nic. Urzędnicy mają się dobrze, a kałuża jeszcze lepiej.
Tekst i zdjęcie z ostatniego numeru Gazety Szamotulskiej
















