
Milczący świadek historii
Do władz samorządowych gminy Kaźmierz wpłynęła petycja w sprawie udzielenia wsparcia finansowego na ratowanie zabytkowego kościoła pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Kaźmierzu. Inicjatorem petycji jest proboszcz kaźmierskiej parafii ks. Tomasz Sobolewski.
Autor petycji wnosi o zabezpieczenie środków finansowych w budżecie gminy Kaźmierz, udzielenie dotacji w wysokości 50.000 zł na realizację prac konserwatorskich, potraktowanie zadania jako priorytetowego z punktu widzenia ochrony dziedzictwa kulturowego.
Kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Kaźmierzu jest jednym z najstarszych obiektów sakralnych w regionie. Jego historia sięga XIII wieku. Stanowi nie tylko miejsce kultu religijnego, ale również centrum życia społecznego, historycznego i kulturowego mieszkańców gminy Kaźmierz.

– Obecny stan techniczny obiektu wymaga pilnych prac konserwatorskich. Postępująca degradacja murów stanowi realne zagrożenie dla zachowania substancji zabytkowej. Do dnia 18 kwietnia 2026 roku, dzięki ogromnemu wysiłkowi mieszkańców, zrealizowano prace o łącznej wartości 800.000 zł. Jednak dalsze działania wymagają nakładów rzędu około 600.000 zł, co przekracza możliwości lokalnej społeczności. Zwracamy się do Państwa nie tylko jako mieszkańcy gminy, lecz jako wspólnota ludzi, których łączy pamięć, miejsce i odpowiedzialność za to, co zostało nam powierzone. Kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Kaźmierzu to nie jest wyłącznie budynek wpisany do rejestru zabytków. To milczący świadek historii – obecny tu od wieków, trwający mimo wojen, zmian ustrojowych i przemijających pokoleń. To przestrzeń, w której spotykały się losy ludzi – miejsce modlitwy, pożegnań, nadziei i codzienności. Dziś ten świadek historii potrzebuje pomocy. Stan techniczny świątyni ulega pogorszeniu. Ceglane mury, które przez stulecia opierały się czasowi, dziś zaczynają przegrywać z jego nieubłaganym biegiem. Każdy dzień zwłoki to kolejne pęknięcia, kolejne ubytki, kolejne fragmenty historii, które mogą zniknąć bezpowrotnie. Jako wspólnota nie pozostaliśmy obojętni. Dzięki ogromnemu wysiłkowi mieszkańców – ludzi często starszych, żyjących skromnie – udało się wykonać prace o wartości setek tysięcy złotych. To był wysiłek ponad możliwości, ale podjęty z przekonaniem, że ratujemy coś, co nie należy tylko do nas, lecz do przyszłych pokoleń. Dziś jednak stoimy na granicy naszych możliwości. Dalsze prace wymagają środków, których lokalna społeczność nie jest już w stanie samodzielnie udźwignąć. Bez ich kontynuacji dotychczasowy trud może zostać zaprzepaszczony, a proces degradacji przyspieszony. Dlatego zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie. Nie jako o gest dobrej woli, lecz jako o działanie mieszczące się w odpowiedzialności, jaka spoczywa na samorządzie – odpowiedzialności za dziedzictwo, które jest dobrem wspólnym – napisano w petycji, podpisanej przez ks. proboszcza Tomasza Sobolewskiego. W załączniku dodano podpisy mieszkańców gminy Kaźmierz.




















