15 49.0138 8.38624 1 1 7000 1 https://szamotulska.pl 300 true 0
theme-sticky-logo-alt

To nie jest awaria!

Czemu nie działają czujniki prędkości?

Urząd Miasta Obrzycko zareagował na liczne zgłoszenia o niedziałającej detekcji prędkości przy sygnalizacji świetlnej na przejściu dla pieszych na Alei Jana Pawła w ciągu obrzyckiej obwodnicy. 16 marca powiadomił Rejon Dróg w Szamotułach Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich o możliwej awarii. Odpowiedź okazała się zaskakująca.

Jakież było zdziwienie w ratuszu, gdy WZDW w piśmie z 19 marca wyjaśniło: – „Detekcja prędkości na tym i innych przejściach dla pieszych została wyłączona decyzją zarządcy drogi. W trakcie funkcjonowania detekcji stwierdzono powtarzające się przypadki nieprzestrzegania przepisów ruchu drogowego. Z obserwacji i analizy sytuacji w rejonie przejść wynikało, że część kierowców nie stosowała się do sygnałów świetlnych, przejeżdżając na czerwonym świetle. Takie zachowania stwarzały realne zagrożenie dla pieszych korzystających z tych przejść. Informujemy, że na tej podstawie – nieprzestrzegania przez kierowców sygnałów wyświetlanych na sygnalizatorze w sytuacji braku pieszego przed przejściem – WZDW w Poznaniu zaprzestał montowania detekcji radarowej na sygnalizatorach”.

Ostatnie zdanie gasi nadzieję tych, którzy wnioskowali o montaż detekcji prędkości na drogach wojewódzkich w innych miejscach powiatu. Detekcja wymuszała na kierowcach jazdę z prędkością do 50 km/h w sąsiedztwie przejść dla pieszych. Pośrednio korzystali z tego także kierowcy wyjeżdżający z dróg podporządkowanych w pobliżu takich sygnalizacji. Mieli ułatwione zadanie dzięki niższym i przewidywalnym prędkościom pojazdów na drodze głównej. Cóż, zarząd dróg tym razem dopasował się do potrzeb niezdyscyplinowanych kierowców. Tym, którzy teraz zaczną jeździć prędzej niż 50 km/h Aleją Jana Pawła II, przypominamy, że niespełna 180 metrów od sygnalizacji świetlnej znajduje się wjazd na parking przy Urzędzie Gminy w Obrzycku – „miejsce połowowe” szamotulskiej drogówki.

RB

Foto: Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich nie chce wysyłać pieszych wprost pod koła kierowców ignorujących czerwone światło. Dlatego postanowił wyłączyć detekcje prędkości „karzące” czerwonym światłem za przekroczenie 50 km/h.
Poprzedni
Następny