Jaz na Jeziórku jako dzieło sztuki w kategorii „sztuka ażurowa”
Wczoraj w oficjalnym komunikacie „Wód Polskich” ogłoszono, że jaz na szamotulskim Jeziórku przeniesiony zostanie w całości do Narodowej Galerii Sztuki „Zachęta”. Co ciekawe eksperci z galerii postanowili przenieść jaz w całości, czyli ze wszystkimi detalami; w tym z dwoma unikatowymi prętami, trzema śrubami lemieszowymi i sześcioma śrubami zamkowymi, które jeszcze trzydzieści lat temu były ponoć nierdzewne.
Prawdziwą histerię miłośników sztuki wzbudzają jednak resztki dębowych drzazg zagubionych wśród misternych połączeń kątowników i drutów. Jaz liczy sobie blisko 80. lat. Nie wiek jednak budzi podziw koneserów. Miłośnicy jazu pławią się w formie jazu… w jego bezkształtnej kształtności, w jego niepowtarzalnej funkcjonalności i co tu dużo mówić w wyrafinowanych spawach. A spawy, jak mówi kustosz wystawy w „Zachęcie”, są istotą „połączeń sztuki ażurowej”.
Podaję fachową definicję: „Sztuka ażurowa to jedna z najpiękniejszych i najbardziej wymagających technik zdobniczych, polegająca na wycinaniu delikatnych wzorów w materiale, takim jak papier, tkanina, drewno, czy metal. Wymaga od artysty precyzji i cierpliwości, jednak efekt końcowy, czy to w postaci biżuterii, jazów, taboretów, serwetek, czy też dekoracji jest zachwycający i przyciąga uwagę swoją elegancją i subtelnym wzornictwem. Najpiękniejsze okazy sztuki ażurowej wywodzą się jednak ze spontanicznych połączeń drewna i stali. Im gorsza jakość drewna i stali tym lepszy ażur”.



















