
Mieszkańcy ulicy Nowowiejskiej w Kaźmierzu denerwują się, że na pewnym odcinku tylko jedna strona ulicy została skanalizowana. Wójt tłumaczy to ograniczonymi funduszami: – Na całą długość ulicy po obu stronach mamy przygotowane projekty, stare, ale ważne.
Jednak w dzisiejszych czasach gmina taka jak Kaźmierz nie jest w stanie wybudować kanalizacji z własnych środków. Musi liczyć na dotacje, a te są w konkretnej wysokości i wójt nie był w stanie „wychodzić” większej kwoty. Po skanalizowanej stronie ulicy Nowowiejskiej znajduje się zabytkowy park i staw, do którego spływały ścieki z nieszczelnych szamb. Wybór strony wydawał się więc oczywisty. Na drugą nie starczyło po prostu pieniędzy. I, niestety, na razie nie widać na horyzoncie kolejnych dotacji celowych z przeznaczeniem na budowę kanalizacji sanitarnej.
















