
Obserwatorka i hulajnogistka
W ubiegłym tygodniu we Wronkach pojawiły się dwie ptasie figurki z brązu – zaczątki nowej atrakcji turystycznej. Wrocław ma krasnale, Gniezno króliki, Katowice beboki, Kołobrzeg mewy-Mariany, Łódź postacie z bajek, a Wronki mają swoje wronki. Jedna obserwuje Wartę, druga zasuwa na hulajnodze.
Wronka-obserwatorka siedzi jak prawdziwy ptak na poręczy kładki przy tarasie widokowym. Patrzy hen w kierunku Chojna, Sierakowa, Międzychodu, a może i dalej. Osłania głowę prawym skrzydłem – dla poprawy widzenia albo dla osłony przed dokuczliwym wiatrem z północy. Lewym skrzydłem obejmuje lornetkę wiszącą na szyi.
Wronka-hulajnogistka jest bardziej „odlotowa” i ma dużo więcej cech ludzkich. Zjeżdża hulajnogą w dół łącznika ulicy Mickiewicza i bulwaru nad Wartą. Na głowie ma kask, na szyi słuchawki i szalik, a na grzbiecie plecak. Trzeba podkreślić, że figurki są dopracowane w detalach. Nawet ich pióra mają widoczną strukturę.
Pomysł klarował się od dawna…
Więcej szczegółów we wczorajszej gazecie




















