„Droga redakcjo. Piszecie o drogach, które wymagają remontu. A ulica Pszczela w Gąsawach zostały wykonana z płyt betonowych jakieś dwa lata temu. Pieniądze wydano, a droga wygląda po deszczach tak, jak na zdjęciu (zostały napisane już dwa pisma przez pani sołtys do urzędu)”.
– Faktycznie, mieszkańców Pszczelej zalewa po każdym deszczu – przyznaje radny Tomasz Łączkowski, mieszkaniec Gąsaw.
Sytuację na Pszczelej zna również kierownik wydziału inwestycji w urzędzie miejskim Damian Baran. – Planujemy na początku roku wybudować studnię, która powinna przejąć nadmiar wody – wyjaśnia. Wcześniej wykonane zostaną badania gruntu, i tu kierownik Baran dostrzega potencjalne komplikacje. – Jeżeli okaże się, że tam jest glina w podłożu, to będziemy mieli problem – dodaje.



















