W dzień wolny też pracują
Jak mówią szamotulscy mundurowi, policjantem jest się nie tylko na służbie. Przykładem potwierdzającym tę zasadę jest wydarzenie z ostatnich dni. Szamotulscy patrolowcy, którzy dzięki dobremu rozpoznaniu, nie zważając na dzień wolny od służby, zatrzymali poszukiwanego, który miał do odbycia karę pozbawienia wolności.
– W ostatnim czasie policjanci szamotulskiej patrolówki, którzy często realizują wydane przez sąd nakazy doprowadzenia osób poszukiwanych w trybie administracyjnym do sądu, podczas jednej z pełnionych służb ustalili, że poszukiwany od listopada ubiegłego roku 45-latek może przebywać w godzinach porannych przy placu Sienkiewicza w Szamotułach – mówi st. asp. Sandra Chuda, rzecznik szamotulskiej policji. – Choć następnego dnia oboje mieli dzień wolny od służby, zdecydowali, że sprawdzą tę informację.
Funkcjonariusze potwierdzili swoje ustalenia i zauważyli 45-letniego mieszkańca Szamotuł, który unikał wykonania zasądzonego przez sąd wyroku za przestępstwo fałszerstwa oraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Patrolowcy ujęli poszukiwanego i przekazali go funkcjonariuszom będącym w tym dniu w służbie. Dzięki ich ustaleniom oraz interwencji, mężczyzna trafił do zakładu karnego, gdzie odbywa karę pozbawienia wolności.
(mal), KPP



















