15 49.0138 8.38624 1 1 7000 1 https://szamotulska.pl 300 true 0
theme-sticky-logo-alt

Pamiątkowianie protestują. „Nie zgadzamy się!”

Kontrowersje wokół planu budowy gigantycznego osiedla mieszkaniowego w Pamiątkowie

 – Mieszkańcy Pamiątkowa, Lulinka, Przecławia nie wyrażają zgody na powstanie nowego osiedla domków jednorodzinnych przy ulicy Jeziornej. Nie zgadzamy się! – mówi Roman Bejnar, lekarz rodzinny z Pamiątkowa. 

Na 43,5 hektarach pamiątkowskiego uprawnego pola, położonego pomiędzy linią kolejową Poznań – Szczecin a ul. Jeziorną i Sadową, prywatny inwestor, spółka Projekt – Pamiątkowo, chce wybudować ogromne osiedle mieszkaniowe. W około 700 nowych domach ma zamieszkać jakieś 3000 osób. Dziś spokojne Pamiątkowo liczy niespełna 1300 mieszkańców.

Burmistrz się cieszy

Właściciel nieruchomości złożył już w urzędzie wniosek o wywołanie procedury planistycznej i przygotowanie planu zagospodarowania pod zabudowę mieszkaniową, zaś rada miejska przychyliła się do jego wniosku, choć nie bez wątpliwości. Zdaniem Agnieszki Czapki, kierownik wydziału nieruchomości w urzędzie miejskim, teren przy Jeziornej to świetne miejsce na budowę domu i osiedlenie się: w sąsiedztwie węzła przesiadkowego PKP, drogi wojewódzkiej Szamotuły – Poznań, w sąsiedztwie jeziora.

Z projektu budowy osiedla zadowolony jest burmistrz Piotr Michalak. – Chcemy się rozwijać, to jest dla nas kapitalna historia – podkreśla.

Pamiątkowianie entuzjazmu burmistrza nie podzielają. W miniony czwartek, na posiedzeniu gminnej komisji komunalnej pojawili się przedstawiciele wioski: Karolina Pawłowska, pamiątkowianka z dziada pradziada, jak o sobie mówi, i Roman Bejnar, miejscowy lekarz, pamiątkowianin od 30 lat, z wyboru. Zaprezentowali punkt widzenia społeczności Pamiątkowa.

Mieszkańcy zaniepokojeni

Jesteśmy bardzo zaniepokojeni faktem przystąpienia gminy do sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego ponad 43-hektarowej działki w Pamiątkowie. Trochę nam przykro, że mieszkańcy nie zostali poinformowani, że taki temat będzie poruszany na sesji rady – zauważył Roman Bejnar. I uświadomił radnym, że Pamiątkowo już dzisiaj jest dużym placem budowy, gdzie powstaje kilka osiedli domów jednorodzinnych. Podobna sytuacja wygląda w sąsiednim Przecławiu.

Jesteśmy bardzo zaniepokojeni łatwością, z jaką uchwalono coś, co będzie wpływało na życie rdzennych mieszkańców Pamiątkowa. Na sesji podano, że na 43,5 hektarach powstanie 700 domów, w których zamieszka 3000 ludzi, to będzie najprawdopodobniej największe osiedle domków jednorodzinnych w Polsce! Sprawdziłem, nie ma większego. Kiedy słyszę o tym nowym osiedlu, to zaraz przypomina mi się słynne powiedzenie Siary z filmu Kiler: „Mają rozmach skurwysyny” – mówił Bejnar. – Tylko, że ten rozmach dotyka wszystkich mieszkańców Pamiątkowa. I to nie tylko mieszkańców, ale i Jezioro Pamiątkowskie, a to jest miejsce wypoczynku, zwłaszcza dzieci.

Doktor Bejnar wskazywał na nieuniknione negatywne oddziaływanie osiedla-giganta na otoczenie: – Wyobraźmy sobie teraz te 700 domów, te 3000 mieszkańców osiedla, jeżdżące setki samochodów, hałas, dym…

Jego zdaniem, powstanie osiedla spowoduje całkowitą degradację wód jeziora, obszaru wypoczynkowego nad akwenem oraz ul. Jeziornej, jako jedynego traktu spacerowego w Pamiątkowie. – Do tego dochodzą kwestie szkoły, wydolności kanalizacji i wodociągu, gospodarki odpadami. Czy „komunalka” jest przygotowana na odbiór śmieci od 3000 ludzi i dostarczenie im wody? Przecież już w tej chwili są problemy w wodą w Przecławiu – stawiał pytania.

– W Pamiątkowie w blokach też ludzie narzekają na brak wody – dodała Karolina Pawłowska.

Konflikty społeczne nieuniknione

Reprezentanci wioski przekonywali, że mające powstać osiedle to sztuczny twór, doczepiony na siłę do starej tkanki Pamiątkowa. Przekonywali, że stanie się ono źródłem konfliktów społecznych (co jest wyraźnie widoczne w Przecławiu).

Nas, rdzennych mieszkańców, będzie niewielu w stosunku do ogromnej liczby nowych. Oni będą mieli swoje potrzeby, różne od naszych. Będą konflikty w szkole, z dziećmi. Moja żona powiedziała, że to będzie getto – snuł wizję nowego Pamiątkowa Roman Bejnar. – Burmistrz na sesji powiedział, że główna droga osiedlowa będzie przebiegać wzdłuż torów i wchodzić w ulicę Dworcową. Jeżeli jakiś samochód tam stanie, zamknie przejazd, powstanie gigantyczny korek. Autobus szkolny nie dowiezie dzieci do szkoły, bo nie przejedzie z uwagi na korki. Dworcowa to nie jest dwupasmówka, to jest wąska droga. Burmistrz też powiedział, że będzie jeden wyjazd z osiedla w ulicę Jeziorną. Codziennie tysiąc aut będzie rano tamtędy przejeżdżało w kierunku Dworcowej, a popołudniu wracało. Czy ktoś w tej sytuacji będzie jeszcze chciał wypocząć nad jeziorem? – zapytał retorycznie.

Podkreślił, że spora część działki pod osiedle, około 25 ha, to wartościowy grunt rolny klasy IIIa i IIIb. – Inwestor kupił nieruchomość jako ziemię rolniczą i tak to powinno zostać. W Pamiątkowie nie ma takich gruntów – argumentował.

Burmistrz powiedział, że nie musimy się martwić, bo z tego osiedla będzie co najwyżej kilkadziesiąt dzieci. Moim zdaniem będzie kilkaset. Dlatego, że osoby, które sprowadzają się na wieś i kupują domy z ogródkiem to nie są single, a rodziny z dziećmi. A te dzieci pójdą do szkoły, która już dziś zastanawia się nad wprowadzeniem dwuzmianowości. Dlaczego w naszej szkole nie może być klas 15-osobowych, tylko 25-28-osobowe? – pytał radnych Bejnar.

Mieszkańcy zapraszają radnych

– Mieszkańcy Pamiątkowa, Lulinka, Przecławia nie wyrażają zgody na powstanie nowego osiedla domków jednorodzinnych przy ulicy Jeziornej. Nie zgadzamy się! – oświadczył na koniec Roman Bejnar.

Pamiątkowo jest naprawdę atrakcyjnym terenem, świetnie skomunikowanym ze stolicą województwa, o który wielu ludzi się dopytuje, a tak naprawdę nadal brakuje terenów mieszkaniowych w miejscowościach pomiędzy Szamotułami a Poznaniem. Jest wielu mieszkańców sąsiednich gmin, którzy chcieliby zamieszkać na terenie gminy Szamotuły – przekonuje szefowa wydziału nieruchomości.

Teren przyszłego osiedla jest zwodociągowany i skanalizowany. – Nie ma więc niebezpieczeństwa, że powstaną tam jakieś przydomowe szamba, czy przydomowe oczyszczalnie ścieków, które nam zanieczyszczą jezioro – zwraca uwagę Agnieszka Czapka.

Patrząc choćby na demografię, niewielką liczbę urodzeń w ostatnich latach, możemy mieć problem z zapewnieniem uczniów dla pamiątkowskiej szkoły. Nowe osiedle może poprawić sytuację – podkreślał już wcześniej, na sesji rady miejskiej, burmistrz Michalak.

Mieszkańcy zapowiadają zwołanie zebrania wiejskiego w sprawie budowy nowego osiedla, prawdopodobnie na początku lutego. Do Pamiątkowa zapraszają radnych i władze gminy, chcą rozmawiać.

Marek Libera

Producent zleci klejenie toreb reklamowych i opakowań papierowych

Foto: – Powstanie, moim zdaniem, osiedle takich bieda-domków, które są łatwo sprzedawalne, ale niekoniecznie ładne – uważa Roman Bejnar
Poprzedni
Następny