Śmieci porzucone w rowach, przy polnych drogach albo w lesie, to codzienny widok w wielu miejscach. Dzikie wysypiska odpadów ciągle są zmorą, odczuwalną w całym kraju.
– W rejonie Szczuczyna, przy gruntowej drodze z Twardowa do lasu, jakaś osoba wyrzuciła sporą ilość starych opon. Głównie są to opony od samochodów ciężarowych i ciągników rolniczych – mówi Łukasz Heckert, szamotulski radny gminny. – Miało to miejsce w nocy z 29 na 30 maja – dodaje.
O dzikich wysypiskach i sposobach walki ze śmieciarzami dyskutowali radni z komisji komunalnej w miniony poniedziałek. Co ustalili radni? Niewiele. Na problem ze zużytymi oponami wskazał Damian Baran, kierownik wydziału inwestycji w urzędzie miasta.
– Nikt nie odbiera opon od ciężarówek i ciągników, a ich zagospodarowanie jest bardzo drogie i to pewnie dlatego są wyrzucane przy drogach, w lasach – tłumaczy. – Straż miejska przejrzy „znalezisko” koło Twardowa, czasami udaje się znaleźć w śmieciach jakiś dokument wskazujący na sprawcę – zapowiada.
FOTO: W nocy z 29 na 30 maja przy drodze z Twardowa do lasu pojawiła się sterta starych opon
Tekst zamieszczony w ostatnim numerze Tygodnika Gazeta Szamotulska




















