15 49.0138 8.38624 1 1 7000 1 https://szamotulska.pl 300 true 0
theme-sticky-logo-alt

Ogrodzenia wokół fontanny nie będzie

Radna Gzyl interweniuje w imieniu matek małych dzieci

 Widok taplających się w wodzie dzieci absolutnie nikogo nie dziwi (poza pracownikami sanepidu, którzy odradzają korzystanie z takiej rozrywki). Pojawił się jednak problem. Zdaniem radnej Joanny Gzyl, jest tam niebezpiecznie,Jednym z symboli zrewitalizowanego rynku w Szamotułach stała się bez wątpienia fontanna. Latem, zwłaszcza w upalne dni, jest oblegana przez najmłodsze pokolenie szamotulan dlatego sugeruje zamontowanie barierek odgradzających fontannę od jezdni.

– W związku ze zgłoszeniami mieszkańców, a zwłaszcza rodziców najmłodszych dzieci, zwracam się z prośbą o zamontowanie barierek oddzielających ruchliwą ulicę od placu, na którym znajduje się fontanna – zaapelowała radna do burmistrza. – Fontanna stanowi dużą atrakcję dla dzieci, jednak jej bliskie sąsiedztwo z ruchem drogowym stanowi zagrożenie. Wprowadzenie odpowiednich barierek znacząco zwiększyłoby bezpieczeństwo osób korzystających z tego miejsca, a zwłaszcza dzieci – przekonuje.

I dodaje: – Jedna z mam miała taką sytuację, że jedno dziecko pod samochód prawie wpadło. Mając małe dzieci trudno czasami jest cały czas przypilnować te dzieci. Chodzi o czasowe zamontowanie barierek wokół fontanny na okres, kiedy ona działa.

– Budowa barierek wokół fontanny jest nieuzasadniona i nieracjonalna – uważa burmistrz Piotr Michalak. – Nie popadajmy w paranoję. Więcej szkód byłoby w tych barierek niż korzyści. Myślę, że to rodzice są odpowiedzialni za dzieci. Jeśli rodzic ma problem, że dziecko wbiega w strefę ruchu samochodowego, to naprawdę jest to problem bardziej rodzica, a nie gminy. Bo, idąc tym tokiem rozumowania, musielibyśmy stawiać płotki wokół szkół, przy przystankach autobusowych, przy pływalni… Nie popadajmy w paranoję.

Burmistrz przypomina, że na szamotulskim Rynku obowiązuje strefa zamieszkania i ta forma organizacji ruchu zapewnia najwyższe standardy bezpieczeństwa pieszych. – Odległość fontanny od jezdni jest spora, są tam ławki, jest zieleń – mówi Piotr Michalak. – Już widzę dzieci biegające po wodzie, jak się przewracają na te barierki, a są jeszcze osoby z niepełnosprawnościami, na rolkach. No i konieczna byłaby zgoda konserwatora zabytków. Prośba pani radnej Gzyl o budowanie ogrodzeń wokół fontanny nie znajduje u nas racjonalnego uzasadnienia – podsumowuje.

 

FOTO: Fontannę wybudowano w tzw. części rekreacyjnej Rynku. Znajdują się tutaj też ławeczki, stojaki do rowerów i trochę zieleni. Jest to tzw. fontanna posadzkowa, bez lustra wody i zbiornika wodnego. Do jej zalet należy łatwe utrzymanie w czystości oraz możliwość schłodzenia się w upalne dni

(fot. Maciej Lesicki)

Poprzedni
Następny