Policja stanowcza wobec sprawców przemocy domowej
Nakazy natychmiastowego opuszczenia mieszkań oraz zakazy zbliżania się i kontaktowania z osobami doznającymi przemocy wobec trzech mężczyzn zastosowali policjanci z terenu powiatu. Działania te mają na celu zapewnienia bezpieczeństwa osobom pokrzywdzonym. Mężczyźni usłyszeli zarzuty, a w ich sprawach toczą się postępowania.
Do sytuacji wymagających interwencji policji doszło w poprzednich tygodniach na terenie powiatu szamotulskiego. W jednym przypadku policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że 42-letni mężczyzn stosuje przemoc fizyczną i psychiczną wobec swojej żony oraz jej córki. Kolejny przypadek dotyczył 28-latka, który miał stosować przemoc wobec swojej 85-letniej babci. W trzecim przypadku zgłoszenie dotyczyło 50-latka, który stosował przemoc wobec swojej żony. Cała trójka została zatrzymana, a w rodzinach wszczęta została procedura „Niebieskiej Karty”.
– Ustalając szczegóły zdarzeń, policjanci zebrali materiały, na podstawie których stwierdzili, że czyny, których dopuścili się mężczyźni, mogą wyczerpywać znamiona przestępstwa określonego w art. 207 Kodeksu karnego – znęcanie się nad osobą najbliższą. Po wykonaniu wszystkich niezbędnych czynności mężczyźni zostali przesłuchani i usłyszeli zarzuty właśnie za to przestępstwo – informuje st. asp. Sandra Chuda, rzecznik szamotulskiej policji.
W celu zapewnienia bezpieczeństwa osobom doznającym przemocy domowej, funkcjonariusze odseparowali osoby stosujące przemoc domową od pokrzywdzony, wydając stosowne zakazy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do osoby doznającej przemocy oraz zakaz kontaktowania się z nią, obowiązują przez 14 dni. W tym czasie osoby pokrzywdzone mogą wystąpić do sądu o ich przedłużenie. Złamanie wydanych przez policję zakazów jest wykroczeniem i grozi za nie kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
– Ponadto w powyższych sprawach znęcania się nad osobami najbliższymi prowadzone są postępowania mające na celu szczegółowe ustalenie okoliczności zdarzeń. Za to przestępstwo polskie prawo przewiduje do 5 lat więzienia – wyjaśnia Sandra Chuda.
(mal), KPP



















