
Radny gminny Maciej Magdziarek chciałby, aby w Szamotułach wyznaczyć dodatkowe przystanki dla autobusów obsługujących linię Poznań – Szamotuły – Czarnków – Trzcianka – Wałcz. Do tej pory przewoźnik korzysta wyłącznie z przystanku na ulicy Dworcowej, w pobliżu marketu Lidl.
– Obecnie autobusy zatrzymują się koło Lidla i następnie przejeżdżają przez całe Szamotuły bez zatrzymywania się. Mieszkańcy proszą, żeby wyznaczyć dodatkowe przystanki – mówi Maciej Magdziarek.
Radny skontaktował się w tej sprawie z przewoźnikiem sugerując, aby autobusy zatrzymywały się na dworcu autobusowym przy Inbagu oraz na ul. Powstańców Wlkp. O ile nie ma problemu z tą drugą lokalizacją, to jest problem z pierwszą.
– Inbag wyraził zgodę, ale to kosztuje 1500 złotych miesięcznie – wyjaśnia Magdziarek. – Zastanawiam się, czy gmina nie mogłaby podjąć rozmów z Inbagiem, bo skoro jest dworzec autobusowy, to niechby tam autobus wjeżdżał. A jeśli nie przy Inbagu, to może w innym miejscu na ulicy Nowowiejskiego dałoby się wyznaczyć przystanek?
Sprawa jest otwarta, być może przy udziale urzędu miasta uda się ją załatwić z korzyścią dla podróżnych.
(mal)
FOTO: Korzystanie z dworca autobusowego przy centrum handlowym Inbag w Szamotułach kosztuje przewoźnika 1500 zł miesięcznie. Sporo




















