
Walczyli na matach
Już po raz dziewiąty w Pniewach odbyły się Otwarte Mistrzostwa Wielkopolski w karate kyokushin. Zawody odbywają się corocznie w pierwszym lub drugim kwartale roku.
Tegoroczne mistrzostwa w Pniewach zaplanowano na sobotę 14 marca. Tradycyjnie odbyły się w hali widowiskowo sportowej Ośrodka Sportu i Rekreacji. Na zawody przyjechało 216 zawodników z 14 klubów z całej Polski. Pniewskie mistrzostwa to efekt wspólnego wysiłku gospodarzy UKS Kyokushin Karate Pniewy, Poznańskiego Klubu Karate Kyokushin, gminy Pniewy oraz Ośrodka Sportu i Rekreacji. Po raz pierwszy rywalizację karateków można było śledzić na telebimie. Była to też forma promocji Poznańskiego Klubu Karate Kyokushin, który swoje sekcje posiada nie tylko w Pniewach, ale także w Szamotułach, Rokietnicy, Pszczewie i Kościanie.
Lokalna sekcja UKS Kyokushin Karate Pniewy wystawiła 11-osobową reprezentację, która pokazała niesamowity charakter. Aż ośmioro z nich stanęło na podium, udowadniając, że ciężka praca na treningach przynosi wymierne efekty. Na drugim stopniu podium zawody w swoich kategoriach ukończyli: Lena Nowak, Maciej Bartkowiak i Jacek Korpik. O stopień niżej mistrzostwa ukończyli: Michalina Buszka, Nicola Nowak, Antoni Hutniczak, Maciej Dominiak i Michał Korpik. Trójce reprezentantów pniewskiego klubu tym razem zabrakło odrobiny sportowego szczęścia, ale ich postawa na macie zasługuje na najwyższy szacunek. Ostatecznie UKS Kyokushin Karate Pniewy wywalczył 10. miejsce w klasyfikacji generalnej.
Ciekawym akcentem był planowany start Sensei Ryszarda Bartkowiaka (2 Dan). Ze względu na brak konkurentów w jego kategorii, podjął on jednak decyzję o wycofaniu się z rywalizacji i w pełni poświęcił się sędziowaniu. Nad prawidłowym przebiegiem walk w duchu fair play czuwali również: Sensei Zbigniew Malinowski (3 Dan), Sensei Marta Pawlak (4 Dan), sędzia techniczna Sensei Olga Legutko-Bugała (4 Dan) oraz sędzia główny – Shihan Mirosław Kopielski (5 Dan).
– Sobotnie zawody były nie tylko sprawdzianem siły i techniki, ale przede wszystkim świętem wzajemnego szacunku i dyscypliny. Karate to nie tylko medale i puchary, to przede wszystkim walka z własnymi słabościami. Zawody w Pniewach pokazały, że nasi zawodnicy mają serca wojowników, a ich dyscyplina i szacunek do przeciwnika są najlepszą wizytówką naszego klubu – podsumowuje zawody Sensei Ryszard Bartkowiak.
(sc)



















