15 49.0138 8.38624 1 1 7000 1 https://szamotulska.pl 300 true 0
theme-sticky-logo-alt

Józef Siejna. Lekarz i artysta

Wernisaż w tonacji czerni i bieli

Plastyka i muzyka spotkały się w Zamku Górków podczas wernisażu wystawy „Józef Siejna. Grafika i rysunek”, przygotowanej przez jego córkę, Olgę Siejnę-Bernady. Czarno-białe prace artysty i muzyka saksofonu z fortepianem stworzyły wieczór pełen harmonii sztuk.

Dla większości szamotulan nazwisko Józefa Siejny nie brzmi znajomo. Urodzony w Lesznie, a przez lata związany z Rybnikiem, lekarz i artysta w sztuce znajdował przeciwwagę dla praktyki zawodowej. Po godzinach pracy – w domowym zaciszu lub w plenerze – tworzył obrazy, linoryty, akwaforty i rysunki, w których precyzyjną kreską oddawał nastrój pejzażu, osobowość portretu, istotę drzewa…

Dzięki inicjatywie córki, Olgi Siejny-Bernady – od lat mieszkanki Szamotuł, nauczycielki skrzypiec i dyrektora miejscowej szkoły muzycznej – jego dorobek znów przemówił do publiczności. Ponad trzy dekady temu w baszcie Halszki odbyła się już kameralna wystawa przekrojowa artysty. Obecna poświęcona jest wyłącznie grafice i rysunkowi.

Wernisaż otworzyli dyrektor muzeum Michał Kruszona i organizatorka ekspozycji. W osobistym tonie córka artysty przybliżyła postać ojca – człowieka, który sztukę traktował jako odskocznię od wymagającej pracy lekarza. Po części wprowadzającej zabrzmiała muzyka: saksofon Łukasza Manteja i fortepian Jakuba Kraszewskiego nadały wieczorowi rytm refleksyjnych melodii jazzowych, współgrających z nastrojem wystawy.

Po koncercie publiczność zeszła do piwnicznej sali, gdzie w świetle lamp i przy dźwiękach saksofonu czekały prace pogrupowane tematycznie: pejzaże, drzewa, portrety, refleksje martyrologiczne, akty, sceny codzienności i ilustracje inspirowane muzyką Chopina. Widzowie wśród rozmów pochylali się nad detalami i misterną kreską, w której ukryły się emocje. Ktoś z uczestników nazwał Łukasza Manteja „poetą saksofonu” – i rzeczywiście, tamtego październikowego wieczoru dźwięki i obrazy splotły się w jedno.

Zamek Górków wypełniła harmonia trzech światów – sztuki, muzyki i pamięci: o artyście, którego nie ma już wśród nas, i o świecie jego wyobraźni.
Wystawa potrwa do końca listopada, a towarzyszy jej katalog.


(łb)

Foto nad tekstem: W osobistym tonie Olga Siejna-Bernady, córka artysty, przybliżyła postać ojca

 

Widzowie wśród rozmów pochylali się nad detalami i misterną kreską, w której ukryły się emocje
Poprzedni
Następny