
Nie zatrzymują się u nas, ale można popatrzeć
W niedzielę 15 grudnia wieczorem charakterystyczny z wyglądu opływowy pociąg InterCity Premium zawitał na linię kolejową nr 351 Poznań – Szczecin. Co ciekawe „Dziobak” wcale nie jest tutaj najszybszy. W dodatku w zasadzie nasze Pendolino to wcale nie pendolino

Intercity „Bolesław Prus” (na zdjęciu) napędzany przez lokomotywę Newag Griffin EU200 jest obecnym rekordzistą odcinka Poznań – Szczecin (1 godzina 50 minut).
Zespoły trakcyjne dużych prędkości Alstom ED250 jeżdżą po Polsce już od 10 lat. Aktywnych jest obecnie 17 sztuk, w porywach do 20. Są potocznie nazywane „Dziobakami” lub „Pendolino”. Ta druga ksywa jest niepoprawna bardziej niż nazywanie „Luks-Torpedą” każdego wagonu motorowego przed II wojną światową. Nie kupiliśmy wersji z nadwoziem odchylających się na zakrętach, a właśnie takie rozwiązanie uprawniałoby do używania ksywy Pendolino (j. włoski – wahadło).
ED250 potrafi jeździć z prędkością do 250 km/h, lecz w praktyce polskich torów może najwyżej 200 km/h na wybranych odcinkach. Linia nr 351 po przebudowie pozwala osiągać do 160 km/h. Żeby podwyższyć limit prędkości do 200 km/h, należałoby zlikwidować liczne przejazdy kolejowo-drogowe i zamiast nich wybudować wiadukty. Na początku XX wieku PKP konsultowało z naszymi gminami taką koncepcję, która ostatecznie trafiła do kosza z powodu ogromnych kosztów i licznych błędów. Twórcy opierali się na mapach geodezyjnych z lat 60. XX wieku (sic!), nieuwzględniających wielu zmian w infrastrukturze drogowej, które zaszły w ciągu 40 lat. W Szamotułach proponowali budowę wiaduktu kolejowego naprzeciw… budynku poczty, gdyż alei Jana Pawła II nie było na ich mapach.
Szamotulanie i wronczanie nie mogą bezpośrednio korzystać z futurystycznego ED250, który mija nasze stacje dwa razy dziennie. Na trasie Poznań – Szczecin zatrzymuje się jedynie w Krzyżu, Stargardzie Szczecińskim i Szczecinie-Dąbiu. Przejeżdża przez nasz powiat około godziny 9:00-9:20 rano w kierunku Poznania (pociąg nr EIP 8102) i 18:10-18:30 wieczorem do Szczecina (EIP 1800), uzyskując czas 1 godzina i 51-52 minuty. Jest cichy zewnętrznie nawet przy wysokiej prędkości (140 lub 150 km/h podczas przejeżdżania przez nasze miasta), więc tym bardziej ostrzegamy nieostrożnych pieszych, żeby nie omijali zamkniętych szlabanów. Mogą się naciąć…
Odcinek 210 km Poznań – Szczecin można teraz pokonać najszybciej w ciągu 1 godziny i 50 minut. Rekord należy do ekspresu „Bolesław Prus” złożonego z najnowszej, polskiej (i kanciastej) lokomotywy elektrycznej Newag Griffin EU200 oraz klasycznych wagonów InterCity. Możliwe, że dzięki optymalizacji w kolejnych korektach rozkładu w 2025 r. minimalny czas skróci się do 1 godziny i 46 minut. Dla porównania rekordzista z 2009 r. – pociąg „Bolesław Chrobry” – zaliczał ten odcinek w ciągu 2 godzin 9 minut.
RB




















