
– Więcej kiełbasy zjedliśmy niż coś wybudowaliśmy – żartował Jarosław Szurka
Ostatnia sesja Rady Miejskiej Pniewy w roku 2025 odbyła się w czwartek przed Bożym Narodzeniem. Radni obradowali w czternastoosobowym składzie.
W części sprawozdawczej radni zapoznali się ze sprawozdaniem burmistrza i przewodniczącego rady z działalności międzysesyjnej, a także z rocznymi sprawozdaniami komisji stałych rady, które zostały przedstawione przez przewodniczących komisji. Informowano między innymi o bardzo złej sytuacji hydrologicznej, ale też o nienajlepszej sytuacji finansowej gminy.
Przewodniczący hurraoptymistą?
Bardzo pozytywne myślenie na tle skromnego budżetu przedstawił radny Paweł Prętki. – Z dnia na dzień, w przyszłym roku może się tak zdarzyć, że będą się pojawiały projekty, które będą wyżej dofinansowane niż 50 procent – mówił z wielkim optymizmem…
Szczegółowa, obszerna relacja z sesji pniewskiej rady w jutrzejszym papierowym wydaniu gazety





















