
Witczak: – Trzymam burmistrza za słowo
Temat ulicy Odległej w Szamotułach wiele razy pojawiał się na naszych łamach. W grudniu ubiegłego roku opisywaliśmy problemy mieszkańców wynikające z braku kanalizacji i innych mediów oraz z braku (w części) utwardzonej nawierzchni. Szamotulanie tam mieszkający muszą korzystać z szamb i po opadach taplać się w błocie. W lutym tego roku pisaliśmy o dramatycznym zalewaniu domostw wodami roztopowymi.
Odległa łączy ulicę Nowowiejskiego z Obornicką. Gdzieś w połowie jej długości kończy się asfalt i zaczyna zwykła gruntówka. – Jednym słowem kończy się cywilizacja – mówi Bolesław Witczak, mieszkaniec tej niecywilizowanej części, z szambami.
Jakie mają szanse na nadejście cywilizacji mieszkańcy gorszej części Odległej piszemy we wczorajszej Gazecie Szamotulskiej























