
Skwer do zagospodarowania. Burmistrz zapowiada zmiany
Już w poprzedniej kadencji samorządu radny Tomasz Łączkowski apelował do burmistrza Kaczmarka o zajęcie się skwerem położonym pomiędzy ulicami Pływacką a Wioślarską w Szamotułach. Łączkowski zabiegał o remont urokliwego mostku na rowie przecinającym zieloną enklawę, i to udało się przeprowadzić. Gorzej z zielenią.
Potencjał rekreacyjny miejsca dostrzegł również radny Marek Kasprzyk. Postuluje urządzenie tam alejek spacerowych, ustawienie ławek.
– Spaceruje tam dużo ludzi, starszych, młodszych, z małymi dziećmi, chcieliby odpocząć. A jest to ładny, zielony teren – zaznacza Kasprzyk. – Można pomyśleć o ustawieniu tam ławeczek, niech ludzie cieszą się ciszą, zielenią, wypoczynkiem.
Zdaniem Łączkowskiego, warto przy okazji pomyśleć o obniżeniu krawężników przy ścieżkach prowadzących na teren parku. Ułatwi to poruszanie się osobom z wózkami, czy na wózkach. Burmistrz Piotr Michalak przyznaje, że temat lepszego zagospodarowania skweru wart jest rozważenia.
– To miejsce ma ogromny potencjał. Każda zieleń w mieście jest na wagę złota. A ta znajduje się w pobliżu jednego z największych osiedli w mieście.
Chciałbym, aby to miejsce stało się bardziej atrakcyjne dla mieszkańców. Za dwa tygodnie zrobimy pierwszy krok – zapowiada. – Zaproponowałem Natalii Czarneckiej, dyrektorce ośrodka kultury, aby artystyczne ławki powstałe podczas pleneru rzeźbiarskiego, który rozpocznie się w najbliższą środę, były dedykowane temu miejscu.
* * * * *
Tegoroczne rzeźby, sześć artystycznych ławek, po zakończeniu pleneru trafi na skwer przy Pływackiej. Ale jak podkreśla burmistrz, to tylko początek zmian w tej enklawie zieleni.
– W przyszły roku chciałbym, abyśmy przystąpili do kompleksowego urządzenia tego terenu. Być może uda nam się je wpisać do większego projektu związanego z retencją w naszym mieście. Prace planistyczne rozpoczniemy niebawem – mówi Michalak.
I dodaje: – Dlatego ważny będzie głos szamotulan, szczególnie mieszkających w pobliżu. W dniu zamontowania ławek zaprosimy mieszkańców tam na spotkanie, aby porozmawiać o przyszłości tego miejsca. Wierzę, że wspólnie wykreujemy dobrą przyszłość tego uroczego miejsca.
* * * * *
Natalia Czarnecka, dyrektor SzOK, skwer przy Pływackiej widziała kilka dni temu po raz pierwszy i – jak mówi – od razu ją zauroczył. – Zachwyciłam się tym miejscem, miejscem z dużym potencjałem. Moją uwagę zwróciły nowe nasadzenia drzewek, które niestety całkowicie uschły. To urokliwe miejsce potrzebuje zaopiekowania, mam nadzieję, że na początek ożywimy ten skwer ławeczkami – podkreśla.
Dyrektor Czarnecka zdradza, że nowe ławeczki będą utrzymane w klimatach bajkowych. – Nie mogę zdradzać szczegółów, bo to ma być niespodzianka dla mieszkańców – śmieje się. – Ale będą to rzeźby użytkowe, nawiązujące do wody, do ulicy Pływackiej, do klimatu parku – wskazuje.
(mal)
Zdjęcie: – Chciałbym, aby to miejsce stało się bardziej atrakcyjne dla mieszkańców – mówi o skwerze przy ul. Pływackiej burmistrz Michalak. Mieszkańcy wskazują, że przydałby się w parku plac zabaw dla dzieci






















