
Radny Jerzy Najderek wielokrotnie apelował o budowę wodociągu z Baborowa do kilku gospodarstw położonych za wsią, przy drodze do szkoły w Baborówku. Mieszkańcy zdani byli na wodę ze studni, o – niestety – bardzo mizernej jakości. – Nie uchodzi, żeby w XXI wieku ludzie nie mieli bieżącej wody – podkreślał radny. „Szamotulska” również wielokrotnie pisała o tym problemie.
Zabiegi Jerzego Najderka i nasze przyniosły wreszcie efekt. Zakład Gospodarki Komunalnej w Szamotułach, z prezesem Michałem Dziedzicem na czele, własnymi siłami i środkami podjął się budowy sieci wodociągowej w Baborowie. W ramach tego zadania, szamotulska spółka buduje 1630 metrów rurociągu o przekroju fi 125. Koszt realizacji inwestycji wyniesie około 250 tysięcy złotych.
Inwestycja jest już na ukończeniu i pozwoli na podłączenie do bieżącej wody tych nieruchomości, które do tej pory takiej możliwości nie miały. „Jednocześnie nowo powstały wodociąg przyczyni się do zwiększenia ochrony przeciwpożarowej oraz wzmocnienia potencjału rozwojowego miejscowości pod względem osadniczym” – zaznacza „komunalka”.
(mal)























