Dziedzic: – Mamy przygotowany sprzęt
Zimy wprawdzie za oknem nie widać, ale formalnie do nas przyszła. A skoro przyszła, to drogowcy muszą być przygotowani na jej niespodziewany atak. Michał Dziedzic, prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Szamotułach przekonuje, że spółka pozostaje w pełnej gotowości do walki z żywiołem i to już od 1 grudnia.
– Akcję zima formalnie prowadzimy od 1 grudnia i będziemy ją prowadzić do końca marca. Na tę chwilę przejawia się ona przede wszystkim w tym, że cały czas ktoś dyżuruje pod telefonem przez 24 godziny na dobę. Te osoby, co dwa tygodnie się zmieniają – tłumaczy prezes. – Na szczęście, póki co, to jest główny przejaw realizacji tej akcji. I prognozy pogody wskazują, że chyba do końca grudnia tak zostanie – cieszy się.
Producent zleci klejenie toreb reklamowych i opakowań papierowych
Mimo, że nie trapią nas śnieżne nawałnice i gołoledzie, prezes Dziedzic zapewnia, że „komunalka” działa i ma wszystko pod kontrolą: – Skontaktowaliśmy się ze służbami powiatowymi i wojewódzkimi, aby ustalić telefony i osoby dyżurujące. Będziemy chcieli te wszystkie informacje, łącznie z naszymi numerami telefonów, przekazać mieszkańcom.
A co, jeśli z nieba spadnie jakieś 20 centymetrów białego puchu? Nie musimy się niczego obawiać. – Mamy przygotowany sprzęt zarówno nasz, jak i firm zewnętrznych. Tych pojazdów zewnętrznych (pługopiaskarki) jest pięć i one obsługują głównie miejscowości poza Szamotułami – wyjaśnia Michał Dziedzic. – My, czyli ZGK, skupimy się głównie na mieście. Naszych pojazdów jest siedem, plus przyczepy. Mamy też na potrzeby akcji zima pełną wiatę, około stu ton, mieszanki soli z piaskiem. Jeżeli będzie potrzeba, to dokupimy.
Prezes spółki komunalnej zaplanował też zakupienie 40 pojemników na piasek. Wraz z 30., które już posiada, będą do dyspozycji sołtysów, mieszkańców.
– Konsultujemy w tej chwili z sołtysami oraz urzędem miejskim, gdzie te pojemniki ustawić. Tuż po nowym roku zaczniemy je rozmieszczać w terenie – wyjaśnia. I dodaje: – Na prośbę burmistrza ustaliliśmy hierarchię ważności dróg podlegających zimowemu odśnieżaniu. Chodzi o to, którym drogom gminnym przypisujemy priorytet, czyli które będą w pierwszej kolejności odśnieżane, które w drugiej, a które w trzeciej, bo są z punktu widzenia komunikacji gminnej najmniej istotne, czyli jakieś osiedlowe.
Mimo pełnej gotowości „komunalki” do walki z zimą, lepiej, żeby ta obeszła się z nami łagodnie.
(mal)
FOTO: – Zima pewnie zaskoczy drogowców, bo zawsze tak robi – śmieje się Michał Dziedzic



















