
Z ponad 2,5 promilami wsiadł za kierownicę
Kolejny skrajnie nieodpowiedzialny kierujący mieszkaniec gminy Wronki. Mężczyzna znajdując się w stanie nietrzeźwości kierował busem i jazdę zakończył na ścianie budynku sklepu w Samołężu.
5 sierpnia o godzinie 18.10 dyżurny szamotulskiej komendy skierował policjantów KP Wronki do Samołęża, gdzie kierujący busem znajdując się pod wpływem alkoholu wjechał w budynek sklepu.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że 49-letni mieszkaniec gminy Wronki kierując busem marki Citroen, znajdując się w stanie nietrzeźwości, jadąc z kierunku miejscowości Ordzin jechał całą szerokością jezdni, następnie w miejscowości Samołęż skręcił na parking znajdujący się przy miejscowym sklepie i nie zachowując należytej ostrożności uderzył przodem swojego pojazdu w ścianę budynku sklepu – relacjonuje mł. asp. Marcin Tyksiński, rzecznik szamotulskiej policji.
Kierujący busem został ujęty przez innego kierowcę, który za nim jechał. Świadek zabrał 49-latkowi kluczyki i do przyjazdu patrolu policji obserwował go.
– Funkcjonariusze dokonali sprawdzenia stanu trzeźwości ujętego mężczyzny. Przeprowadzone badanie wykazało, że 49-letni kierujący busem marki Citroen miał ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu – informuje Tyksiński. – Policjanci zatrzymali mieszkańca gminy Wronki i doprowadzili go do Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach, gdzie po wykonanych czynnościach został umieszczony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Następnego dnia zatrzymany mężczyzna po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut dotyczący kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Jest to kolejne zdarzenie z udziałem nietrzeźwego kierującego, do którego doszło na terenie gminy Wronki w tym tygodniu. 3 sierpnia miała miejsce podobna sytuacja na terenie jednej ze stacji paliw we Wronkach. Przypadek z Samołęża po raz kolejny pokazuje, jak poważne zagrożenia stwarzają osoby, które łączą alkohol z kierowaniem jakimkolwiek pojazdem. Jest to skrajnie niebezpieczne połączenie. Każda osoba siadająca za kierownice jakiegokolwiek pojazdu pod wpływem alkoholu stwarza zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego.
– To zdarzenie pokazuje jak ważna jest reakcja świadków. Gdy widzimy, że ktoś może stanowić zagrożenie dla innych uczestników ruchu, to reagujmy podobnie jak mężczyzna, który w tym przypadku uniemożliwił dalszą jazdę 49-letniemu kierującemu busem. Jedna reakcja może zapobiec tragedii. Dbajmy o wspólne bezpieczeństwo na naszych drogach – apeluje Marcin Tyksiński.
(mal), KPP



















