
Nie żyje 33-latek
W niedzielny poranek 10 maja, na drodze powiatowej Szamotuły-Wronki, w pobliżu Gaju Małego, doszło do tragicznego zdarzenia. Samochód osobowy uderzył w drzewo.
Kierujący Volkswagenem znajdował się uwięziony wewnątrz pojazdu, nie wykazywał funkcji życiowych. Strażacy niezwłocznie wykonali dostęp za pomocą sprzętu hydraulicznego do uwięzionego mężyzny i wydobyli go z pojazdu. Niestety, prowadzona na miejscu zdarzenia resuscytacja krążeniowo-oddechowa mężczyzny nie przyniosła skutku. Lekarz stwierdził zgon młodego mężczyzny.
Jak wstępnie ustaliła policja, kierujący Passatem 33-letni mieszkaniec gminy Wronki, jadąc od Pęckowa w kierunku Szamotuł, na prostym odcinku drogi, podczas manewru wyprzedzania, stracił kontrolę nad autem, uderzył w samochód Audi, a następnie w przydrożne drzewo.
Więcej w gazecie papierowej



















