
Niespodzianki nie było, szamotulscy radni wymienili skarbnika
Niespodzianki nie było. W miniony poniedziałek szamotulscy radni miejscy odwołali Witolda Koczorowskiego z funkcji skarbnika gminy, a na jego miejsce powołali Annę Andrałojć, byłą skarbnik gminy Międzychód. – Chciałbym bardzo podziękować panu skarbnikowi za jego pracę, za jego zaangażowanie – żegnał Koczorowskiego burmistrz Piotr Michalak.
Gładko przebiegła wymiana skarbnika na poniedziałkowej sesji rady miejskiej. Burmistrz Piotr Michalak przypomniał, że na jego ręce wpłynęła rezygnacja Witolda Koczorowskiego z pełnionej funkcji. „Decyzja podyktowana jest przyczynami osobistymi, które uniemożliwiają mi dalsze wykonywanie obowiązków na tym stanowisku” – napisał w uzasadnieniu dymisji ustępujący gminny minister finansów.
– Dodam, że pan Witold nadal będzie pracował w naszym urzędzie, jako zastępca głównego księgowego budżetu – poinformował Michalak. Po czym dodał, odpowiadając na pytanie radnego Dawida Piusa, czy zatrudnienie Koczorowskiego „jest pewne”, że dopóki jest burmistrzem, to na pewno Witold Koczorowski będzie pełnił tę funkcję.
Głosowanie nad odwołaniem Koczorowskiego nie było jednomyślne, 12 radnych zagłosowało za, 6 było przeciw, a Joanna Gzyl wstrzymała się od głosu.
– Chciałbym bardzo podziękować panu skarbnikowi za jego pracę, za jego zaangażowanie – żegnał Koczorowskiego burmistrz Michalak. Były kwiaty i brawa.
„W kuluarach mówi się, że obecny skarbnik miał zostać zachęcony do złożenia rezygnacji” – napisała na swoim Fb radna Gzyl, komentując sytuację z byłym skarbnikiem.
Następstwem odwołania dotychczasowego skarbnika było powołanie nowego. Burmistrz zaproponował radzie powierzenie tej ważnej funkcji Annie Andrałojć, emerytce, byłej skarbnik gminy Międzychód. – Pani Anna Andrałojć posiada kwalifikacje oraz doświadczenie wymagane dla tego stanowiska – rekomendował radnym kandydatkę.
– Przyjrzałam się trochę budżetowi Szamotuł. Uważam, że o jakichś celach, o jakiejś wizji, o zmianach będę mogła powiedzieć dopiero w momencie, kiedy przyjrzę się wszystkiemu od środka – zapewniła radnych Andrałojć i zaznaczyła, że ma świadomość wysokiego poziomu zadłużenia gminy. – Jestem zwolennikiem budżetu bezpiecznego, ale też proinwestycyjnego. Uważam, że budżet Szamotuł jest trudny, jest dużym wyzwaniem, żeby prowadzić inwestycje. Oczywiście trzeba przyjrzeć się wszystkim kosztom, żeby pomyśleć nie o oszczędnościach, a o optymalizacji. Bo oszczędność nie jest najlepszym sposobem na poprawę życia mieszkańców. Chodzi o to, żeby realizować zadania właśnie w sposób oszczędny, gospodarny, ale też żeby jak najlepiej zaspokoić potrzeby mieszkańców – prezentowała swój punkt widzenia na zarządzanie samorządowym budżetem.
Dawida Piusa interesowało, jakie konkretne działania zamierza podjąć przyszła skarbnik, aby poprawić jakość zarządzania finansami gminy. – Budżet powinien być transparentny i jawny – wyjaśniła Anna Andrałojć.
Zgodnie z przewidywaniami, rada większością głosów – 12 za, 1 przeciw (Dawid Pius) i 6 wstrzymujących się – powołała byłą skarbnik Międzychodu na stanowisko skarbnika Szamotuł.
– Trzymam za panią kciuki – stwierdziła Joanna Gzyl (wstrzymała się od głosu)
Artykuł zamieszczony w poniedziałkowym numerze gazety



















