
Kolejna impreza biegowa w Kaźmierzu
Co roku we wrześniu w Kaźmierzu odbywa się największa impreza biegowa w gminie – Półmaraton Doliną Samy oraz Pyrlandzka Piątka i Pyrlandzka Dycha. Organizatorem tegorocznych zawodów które odbyły się w sobotę 13 września były: Stowarzyszenie Sportowy Kaźmierz oraz Gmina Kaźmierz.
Na przełomie lata i jesieni odbywa się rokrocznie jedna z największych imprez biegowych w powiecie szamotulskim. Półmaraton Doliną Samy ma już swoją markę, toteż co roku cieszy się zainteresowaniem amatorów ruchu na świeżym powietrzu. Wielu z nich startuje tutaj każdego roku. Wyjątkową atmosferę biegowego wydarzenia czuło się już od wczesnych godzin rannych. Organizatorzy zadbali nie tylko o sportowe emocje, ale również o bogatą oprawę. Na uczestników czekała strefa chill, w której można było zregenerować siły po biegu, a także namiot edukacyjny przygotowany przez Nadleśnictwo Pniewy, w którym najmłodsi – ale nie tylko – odkrywali tajemnice lokalnej przyrody. Kibice korzystali z licznych atrakcji rodzinnych, a na mecie na biegaczy czekały wyjątkowe medale oraz tradycyjny, lokalny przysmak – szare kluchy, które szybko zyskały status hitu dnia.
Jak co roku, organizatorzy przygotowali trasy dla najmłodszych biegaczy. Biegi na tych dystansach dostarczają zawsze mnóstwo emocji i uśmiechów. Dla każdego młodego zawodnika przygotowano pamiątkowe medale, które z dumą zawisły na dziecięcych szyjach – bo w tym dniu każdy był zwycięzcą. Biegi dziecięce zostały dofinansowane z budżetu Gminy Kaźmierz.
W rywalizacji na głównym dystansie – 21 km Półmaraton Dolina Samy bezkonkurencyjna okazała się Justyna Frost, która zwyciężyła z czasem 1:23:20. Tuż za nią na podium uplasowali się: Marcin Wieczorek – 1:23:36 oraz Daniel Lorenz – 1:25:07. W biegu na 10 km Pyrlandzka Dycha najlepszy był Adam El Bah, pokonując trasę w 36 minut i 36 sekund. Drugie miejsce zajął Jan Sammler (38:38), a trzecie Łukasz Feliksiak (38:41). Na dystansie o połowę krótszym triumfował Wiktor Maćkowiak z czasem 17:39. Tuż za nim, z podobnym czasem finiszował Maciej Kaminik. Jakub Najmowicz potrzebował do pokonania trasy 18 minut i 20 sekund.
Nie tylko biegano w Kaźmierz, ale również maszerowano. W konkurencji nordic walking zwyciężyła Paulina Tomkowiak, która pokonała trasę w 01:11:49. Kiedy linię mety minął Tomasz Stachowiak licznik zatrzymał się na 01:14:24. Patryk Jaśkowski przyszedł 105 sekund po drugim zawodniku. Kaźmierz może być dumny ze swoich mieszkańców, którzy także pokazali znakomitą formę. Na dystansie 21 km najszybszą mieszkanką została Alicja Szczęśniak, a wśród mężczyzn triumfował Paweł Kuśnierz. W biegu na 10 km najlepsza okazała się Marta Kaczmarek, natomiast wśród panów Jan Sammler. Na dystansie 5 km zwyciężyła Barbara Łęszczak, a wśród mężczyzn bezkonkurencyjny był Dawid Jezierski. Na dystansie Nordic Walking zwyciężyła Anna Skrzypczak, wśród mężczyzn Tomasz Rakowski
Organizatorzy dziękują za wsparcie licznej rzeszy partnerów i już zapowiadają kolejny półmaraton za mniej więcej dwanaście miesięcy.



















