
Tak nazywała się wielkanocna impreza na obrzyckim rynku, przygotowana w lany poniedziałek 21 kwietnia przez strażaków z OSP Obrzycko i Jaryszewo, przy aprobacie Urzędu Miasta. Zanim strażacy punktualnie dojechali na rynek, tradycję śmigusa-dyngusa przypomniały dzieciaki korzystające z wody z laufpompy.
Druhowie najpierw przepłukali hydrant przy rynku. Początkowo poleciała z niego brunatnozielona zupa. Gdy zaczęła płynąć czysta woda, napełniono nią składany zbiornik, w którym odbywały się przymusowe kąpiele. Mało kto zdołał zachować suche ubranie. Jeżeli po południu w świąteczny poniedziałek dało się zauważyć chwilowe spadki ciśnienia wody w obrzyckich kranach na wyższych piętrach, to działo się przez imprezę na rynku. Na lany poniedziałek zaprosili także na boisko w Piotrowie strażacy z tamtejszego OSP. RB




















