
„Wracając do taryf… proszę się przygotować”
W środę 18 grudnia sesja Rady Miejskiej w Ostrorogu. Najważniejszym punktem przyjęcie uchwały z projektem budżetu na rok 2025. I odbyłoby się to spokojnie i sennie jak zwykle, gdyby nie nagły zgrzyt pod koniec sesji. Radni poznali wyższe stawki za dostawy wody i zrzut ścieków, o które zawnioskował Aquanet Ostroróg sp. z o.o. Gdy padła jedna z kwot, na sali dało się usłyszeć zbiorowe westchnienie niedowierzania.
W punkcie „wolne głosy i wnioski” burmistrz Jarosław Libera oznajmił hiobowym tonem: – Teraz chcę przedstawić radnym i mieszkańcom niemiłą informację. W poniedziałek 16 grudnia zapoznałem się z decyzją Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie” aprobującą wniosek spółki Aquanet Ostroróg sp. z o.o. z 17 października 2024 roku o zatwierdzenie nowych taryf dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzenia ścieków.
Jeszcze przed podaniem nowego cennika burmistrz Libera oznajmił: – Przysługuje mi prawo odwołania się od decyzji „Wód Polskich”, z czego skorzystam. Jutro napiszę odwołanie. Przypomniał reguły kodeksu prawa handlowego, mówiące, że rada nadzorcza i walne zgromadzenie nie mogą wydawać zarządowi spółki poleceń dotyczących prowadzenia spraw spółki. Przepisy wykluczają też obecność burmistrza na posiedzeniu zarządu spółki, chyba, że zostałby tam oficjalnie zaproszony, mimo że reprezentuje gminę Ostroróg, czyli współwłaściciela udziałów.
– Wracając do taryf… – tu zawiesił znacząco głos i uprzedził: – Proszę się przygotować…
Cena wody (dla gospodarstw domowych – przyp. red.) w gminie Ostroróg wynosi dziś 6,46 zł i ma wzrosnąć do 7,91 zł za 1 m³ (+22%) brutto. I to jest jeszcze pół nieszczęścia. Za zrzut ścieków mieszkańcy płacą teraz 9,77 zł za 1 m³. Po podwyżce stawka wzrośnie do 15,54 zł za 1 m³ (+59%!). Gdy burmistrz wypowiadał liczbę „piętnaście”, na sali rozległo się zbiorowe, spontaniczne i głębokie westchnienie niedowierzania.
Rada miejska nie ma nic do gadania w sprawie stawek. Po złych doświadczeniach z przeszłości woda i ścieki zostały przed laty wyłączone przez ustawodawcę spod jurysdykcji samorządów. Po co? Żeby rady gmin nie zaniżały sztucznie cen, co kończyłoby się krytycznymi usterkami infrastruktury – brakiem wody i nieczynną kanalizacją. Ceny są aprobowane (lub nie) przez „Wody Polskie” i wyliczane w taki sposób, aby pokryć realne koszty funkcjonowania życiodajnych systemów infrastruktury. Stawki wejdą w życie w ciągu. Warto jednak wspomnieć, że w Ministerstwie Infrastruktury trwają prace nad nowelizacją ustawy, która ma przywrócić częściową kontrolę rad gmin nad taryfami za wodę i zrzut ścieków.
– Szkoda, że nie ma z nami pana prezesa. Mielibyśmy wiele pytań – ubolewał przewodniczący rady miejskiej Tomasz Antoniewski. Prezes Aquanetu Ostroróg sp. z o.o. Radosław Rzeszowski spędza ostatnie dni w spółce, zbliżając się do końca 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia. Libera pokazał kopię jego rezygnacji: – Sam ją złożył 30 września 2024 roku.
– A dlatego dopiero dzisiaj się o tym dowiadujemy? – zirytował się Rafał Szorcz, zastępca przewodniczącego komisji gospodarki, rolnictwa, budżetu i finansów.
Rezygnację Rzeszowskiego można łączyć z zebraniem rady nadzorczej spółki 24 września 2024 r., na której zapewne gruchnęły złe wieści – słabe wyniki finansowe i rychła konieczność drastycznych podwyżek, żeby poprawić bilans. Gdy czytacie te słowa, rada nadzorcza może być już po decyzji o wyborze nowego prezesa. W piątek 20 grudnia miała odbyć się rozmowa z kandydatem.
Jarosław Libera stwierdził: – W przestrzeni publicznej chodzą różne nazwiska.
W drugim tygodniu grudnia pojawiły się doniesienia, że prezesem miałby zostać były burmistrz Szamotuł Włodzimierz Kaczmarek. To byłoby oryginalne rozwiązanie, gdyż ostroroskim wiceburmistrzem jest Dariusz Wachowiak, szamotulski zastępca burmistrza Kaczmarka w latach 2015-2024.
Ostroroski burmistrz nie przebierał w słowach, oceniając sytuację finansową Aquanetu Ostroróg: – Spółka jedzie już po dnie. Na 31 października wynik finansowy netto jest na minusie na ponad 120 tysięcy złotych w tym roku, a ogólnie ponad 1,2 miliona złotych.
Radny Krzysztof Szal nie mógł się nadziwić takim wynikom: – Ktoś tego prezesa wybierał. Ktoś tym zarządzał. Z urzędu tak samo pilnował.
Na usprawiedliwienie doboru taryf niepokrywających kosztów warto dodać, że w II połowie 2021 r. nikt nie miał proroczych zdolności przewidywania ekonomicznych skutków agresji rosyjskiej na Ukrainę w lutym 2022 r. Rafał Szorcz wspomniał: – A parę tygodni temu podjęliśmy taką piękną uchwałę aprobującą plany inwestycyjne Aquanetu.
Przedsiębiorstwo Aquanet Ostroróg Sp. z o.o. prowadzi stacje uzdatniania wody w Ostrorogu i Dobrojewie oraz oczyszczalnie ścieków w Ostrorogu, Dobrojewie i Kluczewie. Jeżeli w ratuszu wiedziano o cyfrach w październikowym wniosku Aquanetu do „Wód Polskich”, to świadomie utrzymywano przykrą tajemnicę do końca. A jeżeli nie wiedziano, to wcale lepiej nie świadczy. Samo wysłanie wniosku do „Wód Polskich” nie powinno być żadną niespodzianką dla władz gminy. Następuje co najmniej 120 dni przed końcem obowiązywania poprzednio ustalonych taryf. W przypadku Ostroroga obowiązują one od 2021 r.
Gmina Ostroróg ma w spółce Aquanet Ostroróg sp. z o.o. 67,3% udziałów o wartości 5,579 mln zł zaś Aquanet Poznań S.A. pozostałe 32,7% o wartości 2,713 mln zł. Co ciekawe, gmina dysponuje tylko jednym głosem w zarządzie, a poznańska spółka-matka dwoma. Cóż, na takie dictum zgodziły się ku swojej zgryzocie władze gminy Ostroróg, podpisując przed laty „cyrograf” z Aquanet Poznań S.A. Mając wtedy chroniczną pustkę w budżecie, stanęły przed decyzyjną ścianą – albo poznańska firma natychmiast przejmie „komunalkę” i ją ogarnie, albo kulawa infrastruktura krytyczna w końcu przestanie działać.
RB




















